Słowiańska Dusza

Witamy na portalu Słowiańska Dusza

Przyczyny Ulegania Ideologiom

Przyczyny ulegania Ideologiom

Przyczyny ulegania ideologiom.

W tej rozprawie nadal skupimy się na przełomie XVIII/XIX w. jako na przykładzie kiedy to nastąpił tzw. reset społeczny , wręcz socjalny i być może jeszcze bardziej zbliży nas to do zrozumienia prawdy i tego co powoduje iż tak łatwo nas zmanipulować.

Zatem wracamy myślą do czasu gdy nasz umęczony wojnami kraj staje w obliczu rozbiorów umyslnie poprowadzonych .

Patrząc na nasze życie, wiemy jak duży to przedział czasu jest 10, 20,30,50 czy 100 lat. Wówczas na przełomie XVIII/XIX w. niewola owa trwała już goła ponad 100 lat, a więc od 2 do 5 pokoleń. Szmat czasu nieprawdaż. Pamięć narodowa jakże silna w sercach i przekazywana od pokoleń oraz upadające powstania, przelana krew doprowadziły nasz naRÓD na skraj wyczerpania i poczęliśmy szukać w desperacji jakichkolwiek pomysłów by wydostać się z tej pułapki.

I tak manipulacja dokonana na narodzie Francuskim wydała się zgoła nadzieją na odzyskanie tożsamości narodowej.

W poprzednich filmach- opowieściach wykazałem iż jakiekolwiek nowe ustroje czy religie kreowane są – w starożytności poprzez cesarzy, w średniowieczu poprzez króli pod wpływem owych religii , a w ostatnich czasach poprzez ludzi, którzy podstępem, oszustwem stworzyli nową klasę zabierając całą wiedzę istotną dla siebie czyli magnaterię, wolno mularstwo, masonizm. To właśnie podczas rozbiorów masoneria owa niczym w grze w szachy przestawiała pionki na szachownicy europy i świata. Tak jak kiedyś zmiany klimatyczne, katastrofy powodowały przemieszczanie się mas ludzi jako reakcję na zmieniajace się warunki, tak ostatnio masoneria powoduje takie same reakcje mas ludzi, którzy pozbawieni posiadania ( nie mylic posiadanie na kredytach), a więc stabilności są podatni na manipulację w stu procentach.

Wróćmy zatem do przełomu XVIII/XIXw.

Łączność Polski z Zachodem wytwarzała położenie, w którem

wszelkie prądy umysłowe, polityczne i społeczne, rodzące

się w krajach zachodnich, oddziaływały i na społeczeństwo

polskie. Tym bardziej, że po zdradzieckim mordzie międzynarodowym, dokonanym na Polsce przez trzy despotyczne

mocarstwa sąsiednie, wszystko, co było u nas najlepszego, szukało ratunku dla rozdartej Rzeczpospolitej u ludów Zachodu, przede wszystkim zaś w rewolucyjnej Francji. Tam u schyłku XVIII-go po powstaniach skupiło się właśnie najwięcej polskiej emigracji, wielu wybitnych Polaków ( min. Fryderyk Chopin), która będąc u źródeł rewolucyjnych czerpała podnietę do walki z najazdem i wiarę o wyzwolenie Rzeczpospolitej.

Ta właśnie emigracja, będąca łącznikiem między Zachodem

a krajem, wchłaniała najbardziej postępowe idee, nurtujące społeczeństwa zachodnie, a między niemi i poglądy socjalistyczne. Zwłaszcza wśród ogromnie licznej emigracji

polskiej, szukającej przytułku we Francji i w Anglji po upadku powstania 1830—1831 r., poglądy te znajdowały dużo zwolenników. Skrajne odłamy demokracji polskiej przyjmują hasła i poglądy, szerzone przez ówczesnych socjalistów francuskich i angielskich, i o nie starały się oprzeć swe dążności rewolucyjne i wyzwoleńcze.

Poza socjalistyczną organizacją „Lud Polski“, powstałą w r. 1835, dostrzegamy głębokie ślady wpływów socjalistycznych w działalności całego szeregu najwybitniejszych przedstawicieli emigracji polskiej z poetą Adamem Mickiewiczem czy Żeromskim. Z emigracji wpływy te przenikały i do

kraju. Widoczne to było zwłaszcza podczas powstawania wolnomularstwa w Polsce oraz dostrzec je można i w powstaniu krakowskim 1846 r., i w spisku, uknutym wśród chłopów, rzemieślników i drobnej szlachty w Kieleckiem na przełomie czwartego i piątego dziesięciolecia XIX wieku przez księdza Ściegiennego. Ówczesny socjalizm polski, tak na emigracji, jak

i w kraju, był marzycielski, oparty na idei religijnej, i miał

na celu, poza wyzwoleniem ojczyzny, głównie uwłaszczenie

chłopów i stworzenie na tej podstawie sprawiedliwego ustroju społecznego. No właśnie czyżby te sczytne idee zawsze na początku przyczyniały się do podstepnej manipulacji tych dzierżących bogactwo i władzę ?

Wtedy były to bowiem jeszcze czasy pańszczyzny i sprawa tzw.: proletariatu miejskiego w Polsce jeszcze nie istniała.

Po upadku powstania 1863 roku na emigracji krzewią

się w dalszym ciągu idee socjalistyczne ( są to czasy powstania Stanów Zjednoczonych Ameryki , czy Republiki Weimarskiej jako dzisiejszych Niemiec), tak samo jeszcze mgliste, ale znajdujące odbicie w działaniach masonerii na terenach Polski pod zaborami. Wówczas Polacy biorą czynny udział w walkach Komuny paryskiej 1871 r., dając jej najwybitniejszych organizatorów i wodzów wojskowych (jak np. generałowie Jarosław Dąbrowski i Walery Wróblewski), a po upadku Komuny należeli do towarzystw socjalistycznych we Francji, w Anglii

i w Szwajcarii, występowali na wiecach socjalistycznych,

biorąc udział w pracach pierwszej Międzynarodówki i ściśle

łączyli sprawę socjalizmu ze sprawą odbudowania Polski.

Socjalizm polski na emigracji ogarniał tylko jednostki

wybitne, szlachetne, szczerze demokratyczne, pełne zapału

rewolucyjnego. Ale w kraju nie posiadał jeszcze tych podstaw

społecznych, na których opiera się nowoczesny ruch

socjalistyczny — t. j. wielkich mas robotniczych. Przemysł

bowiem w żadnym z trzech zaborów nie był jeszcze rozwinięty.

W zaborach pruskim i austriackim, przyłączonych do państw, posiadających już własny przemysł, rządy nie dopuszczały do rozwoju przemysłu w prowincjach polskich, jak to było np. w Galicji. Tylko w Królestwie Polskim, gdzie włościanie zostali niedawno uwłaszczeni, proletaryzacja ludności wiejskiej wraz z odpływem znacznej jej części do miast już przygotowywały warunki rozwoju wielkiego przemysłu. Co opisałem w serii historii mej ojcowizny kiedy to na ziemie polskie zaczęli napływać z terenu prus-saksonii tzw. fabrykanci żydowskiego pochodzenia i wraz z nimi przedsiębiorcy pruscy-niemieccy. Dzisiaj may tego dowody. Magazyny, korporacje ,Markety wszystko zachodnie, a robotnikiem umysłowym czy fizycznym jest Polak. I tak począwszy od zaboru Pruskiego aż na koniec w zaborze rosyjskim zostaje zaszczepiony tzw. socjalizm wśród już umęczonych rozlewem krwi powstańców, niepodległościowców , w których gorycz porażki i licznych tragedii spowodowała obudzenie się w umysłach nienawiści , a wraz nią anarchii jakże wymownych dla socjalizmu. Tylko śmietanka wolnomularstwa bawiąca się w przepychanki pod tzw ideą równości dla niższych (wg nich) grup społecznych, zaslepiona przywilejami i pieniędzmi bawiła się świetnie. W zaborze pruskim socjalizm w rozumieniu mas był słaby mimo niemieckiego ruchu socjalistycznego gdyż tam mało było tzw. robotników. Masa robotnicza w dużych, stale rosnących skupieniach istniała tylko w zaborze rosyjskim czyli w Warszawie, Łodzi, Zgierzu, Zagłębiu Dąbrowskim, Białymstoku.

Ucisk polityczno-policyjny uniemożliwiał ruch jawny socjalistów, a także jeszcze silna popowstaniowa inteligencja przeciwstawiała się jeszcze owym ideom węsząc podstęp. Ta grupa właśnie prawdziwej narodowościowej prawicy ostatecznie została rozgromiona przez Józefa Piłsudskiego w czasach przed II wś.

Tak więc pojawiła się wtedy nowa klasa tzw. Burżuazja , która trwa do dzisiaj. Wtedy na miejsce dawnej demokratycznej ideologii szlachecko-powstańczej wysuneła się nowa tzw. liberalno-ugodowa. Głosiła : żadnej działalności politycznej, by kraj zażywał „pokoju”, rozwijał się eknomicznie, „ oświecał się i wzbogacał”. Czyz pewnego dzisiejszego ustroju wam to nie przypomina?. Wtedy takie było hasło „ pracy organicznej” tzw. „ pozytywistów warszawskich” na początku dekady w latach 1880/1890r. Odżegnywali się oni w swych organach od wszelkiej walki czynnej z rządem i propagowali żmudną, systematyczną, postępowa „pracę u podstaw”. I jak w każdej szczytnej idei tym hasłom towarzyszyła chęć podniesienia oświaty, szerzenia postępu i wiedzy w zacofanym społeczeństwie. Jednakże te idee nie wystarczały umysłom,pragnącym oparcia stosunków na szczęściu ogółu i rwącym się do walki. ( czy wam to czegoś nie przypomina?).

Tak jak teraz tak wtedy początkowo jednostki, później zaś i całe grupy młodzieży zaczęły szukać innego wyjścia. Tak też młodzież polska, licznie kształcąca się na uniwersytetach i w innych wyższych zakładach naukowych w Rosji, pociągnięta została teoriami socjalizmu, popularyzowanymi w miesięcznikach rosyjskich. I tak w ten sposób poczęło brać bezpośredni udział w ruchu rosyjskim by potem tworzyć liczne samodzielne kółka socjalistyczne w Petersburgu i Kijowie (od 1874r.).

Wówczas część tej młodzieży osiada w Warszawie i wywiera coraz większy wpływ na młodzież miejscową- inteligencką jaki robotniczą. Zwłaszcza bardzo wtedy wywarł silne oddziaływanie Ludwik Waryński , który przybył w końcu 1876 r. do Warszawy. Ten sam , który głosił idee terroryzmu. Wówczas powstają liczne pisma socjalistyczne (propaganda) przygotowując grunt dla szerokiej działalności na terenie kraju partii socjalno rewolucyjnej „ Proletariat”, która jak wspominałem ostatnio wchłonęła wielu przedstawicieli powstańców, zubożałej szlachty, niepodległościowców zrozpaczonych swą pozycją i przeciwstawiając ich potem wytrwałej jeszcze silnej narodowościowej nie zaślepionej obcymi ideami ,mającej wiedzę „ostatniej” czystej prawicy.

Zatem na tych przykładach historii widzimy jeszcze jasniej jak osłabione umysły, poprzez niedolę , brak stabilności czyli 80% społeczeństwa staje się niewolnikami umysłu podatnego na ideę silniejszej wpływowej grupy.

Nasuwa się na koniec onego opowiadania pytanie: Co zatem teraz z tą wiedzą uczynimy , czy na powrót damy się zmanipulować czy własne idee RODowe naszych przodków ożywimy: prawdę i miłość czy w walce znowu utoniemy?

Edward Sławianin 7526 r.

Przestrzeń