Słowiańska Dusza

Witamy na portalu Słowiańska Dusza

Złota Horda

Prawda Okazuje się zupełnie Inna

Złota Horda
czym była i dlaczego zmieniono jej historię!?!
Według oficjalnej wersji historii Rosja przez wiele stuleci
pozostawała pod jarzmem politycznym i wojskowym Mongołów.
Termin „mongolski” zwykle zakłada się, że zawsze oznaczał to
samo – jednak okazuje się, że jest niepoprawny. Pamiętaj, że
Mongolia nie istniała jako niepodległe państwo do początku XX
wieku! Słowo „Mongoł” oznaczało po prostu „Wielki” – jego
związek z koczowniczymi plemionami pochodzącymi ze stepów
na północ od Chin jest późniejszym wynalazkiem… Nie było
czegoś takiego jak inwazja Tartarów i Mongołów, po której
nastąpiły dwa wieki niewolnictwa. Tak zwani „Tartarzy i
Mongołowie” byli faktycznymi przodkami współczesnych
Słowian na terenie dzisiejszej Rosji, żyjąc w dwujęzycznym
państwie, w którym po arabsku mówiło się tak swobodnie jak po
rosyjsku. Starożytnym państwem rosyjskim rządziła podwójna
struktura władz cywilnych i wojskowych. Hordy były w
rzeczywistości profesjonalnymi armiami z tradycją dożywotniego
poboru (rekrutacja to tak zwany „podatek od krwi”). Ich „najazdy”
były karnymi operacjami przeciwko regionom, które próbowały
uchylania się od podatków.
Historia Starej Rusi, jaką znamy dzisiaj, okazuje się fałszerstwem
wymyślonym przez wielu pruskich-niemieckich naukowców
sprowadzonych do Rosji przez dynastię uzurpatorów
Romanowów.
Ale dlaczego Horda musiała zostać wynaleziona? Powód jest
prosty: faktyczni „mongolscy zdobywcy Rosji” nigdy nie istnieli.
Teorię jarzma stworzyli niemieccy dworscy historycy nowej
rosyjskiej dynastii – Romanowowie. Służył do końca uzasadnienia
roszczeń Romanowów do tronu i demonizacji ich długoletnich
przeciwników – Hordy lub profesjonalnej armii rosyjskiej, która
pozostała niezwykle lojalna wobec starej rosyjskiej dynastii.
Dzicy mongolscy i tartarscy najeźdźcy i oprawcy rosyjskiej ziemi,
o których czytamy w podręcznikach historii, byli w rzeczywistości
obrońcami państwa – i w większości etnicznymi Słowianami. Nic
dziwnego, że historycy wciąż nie mogą znaleźć ani śladu
mitycznej stolicy mongolskiej – taka stolica nigdy nie istniała
nigdzie w pobliżu Pustyni Gobi. Co wykazaliśmy w książce
„Testament Piotra Wielkiego”. Horda mongolska zidentyfikowana
jako armie Starej Rusi jest niezwykle trudna do przełknięcia dla
każdego historyka robiącego karierę na edukacji oficjalnej – ale to
tylko wierzchołek góry lodowej o nazwie Nowa Chronologia,
która jest radykalną rekonstrukcją historii świata w ogóle i
pomysłem Anatolija Fomenko, jednego z czołowych
matematyków końca XX w….

zaprasamy do fascynującej lektury i rozpoczęcia badań zainspirowanych nią . Edward Sławianin

Przestrzeń